Tanie pokoje
"kampanią wrześniową". Niestety mimo świetnych możliwości i wszelakich udogodnień płynących do nas z prężnie rozwijającej się gałęzi usługowej nie wszyscy z nas mogą sobie pozwolić na odpoczynek o jakim marzą. Problem nie stanowią kilometry, jakie są do przemierzenia, brak samochodu, czy w końcu brak ciekawy miejsc do odwiedzdenia. Problem tkwi w braku pieniędzy. Chociaż wiele zależy także od naszej pomysłowości. Przecież równie dobrze można spędzić wolne nad wodąByliśmy jednak pewni swego, mieliśmy broń najsilniejszą - orzeczenie Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego. "Zgodnie z dokumentacją opracowaną przez Biuro Projektów Budownictwa Morskiego w Gdańsku, projektowany węzeł betoniarski o wydajności 10 m3/h zlokalizowany był w odległości ok. 60 m od najbliższego budynku mieszkalnego. Sytuowanie betonowni w odległości 20-30m od budynków mieszkalnych świadczy o zagospodarowaniu terenu zaplecza niezgodnie z planem realizacyjnym zagospodarowania terenu". Dokonano więc przestępstwa budowlanego.
Pozostało jedynie mgliste wspomnienie wszędobylskiej trzciny, bujnie rozrastającej się na podmokłych terenach, a i ono żyje już tylko w pamięci naszych dziadków i w zachowanych nielicznych tanie pokoje w latach 40-, 50- i 60-tych ubiegłego wieku mokradła i błota w Jastarni ciągnęły się na ogromnych przestrzeniach od Zatoki Puckiej aż do obecnej ulicy Ks. Sychty. Tereny położone bardziej na północ w stronę Bałtyku, znajdując się wyżej nad poziomem morza, nie były zalewane. Ĺwiadectwa energetyczne Kuternoga niezwruszona pewnie krzyczy blaszane kostki.